Polish Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Irish Italian Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Russian Slovak Slovenian Spanish Swedish Turkish Ukrainian Welsh

Od samego rana bardzo intensywnie pracowaliśmy. Po obfitym śniadaniu, sprzątaliśmy pokoje i mieliśmy trochę czasu na grę w tenisa oraz bilard. Nie minęło 20 minut i już musieliśmy iść na trening, podczas którego uczyliśmy się panowania nad piłką w powietrzu oraz niemal do końca zajęć rywalizowaliśmy w sztafetach sprawnościowo szybkościowych. Przypominać nikomu nie trzeba, iż najlepsi oraz najaktywniejsi są każdorazowo wyróżniani słodyczami. Obiad nie przypadł wszystkim do gustu, bowiem była kapusta zasmażana, marchewka z jabłkiem, kotlety mielone z ... lina złowionego dziś pod krą na jeziorze Kłodno!

Czytaj więcej...

Czwartkowy poranek zaskoczył nas niemile. Alex "Biała Głowa" zgłosił ból gardła przy śniadaniu więc konieczna była wizyta u lekarza. Jak się okazało to nic wielkiego, jednakże ze względu na ryzyko ewentualnego rozprzestrzenienia się kichania i ewentualnych tzw. "wirusówek", Alex po południu pojechał do domu. Przedpołudniowe zajęcia poprzedziła piesza wycieczka. Daleko od naszego pensjonatu nie było, więc udaliśmy się do Muzeum Ceramiki Neclów. Manufaktura garncarska tej rodziny działa do dziś i wyrabia nie tylko ceramikę ozdobną ale też użytkową dla każdego domu. Każdy wyrób zaopatrzony jest oczywiście w akcenty i wzory kaszubskie. Chłopcy z zaciekawieniem słuchali opowiadań pana Karola Necla, który stanowi już 10-te pokolenie chmieleńskich garncarzy.

 

Czytaj więcej...

Dziś środa - piłkarska oczywiście środa. Po śniadaniu był czas na ocenianie porządku w pokojach i o dziwo - wszyscy dostali 5! Piłkarzyki stolikowe oraz bilard to zabawy, którym chłopcy poświęcili czas wolny przed porannym treningiem. Kajetan posiada już tak dojrzałe umiejętności, że w bilarda mógłby rywalizować ze starszymi przeciwnikami. Pierwsze dzisiejsze zajęcia w sali sportowej były naprawdę bardzo piłkarskie. Rozgrzewka to gry w Rybaka i Rybki, Murarza oraz ćwiczenia ogólno-ruchowe i koordynacyjne. Część główna bardzo się chłopcom podobała, bo dominowała gra 1 x 1 na małym polu, podczas której trzeba było minąć zwodami przeciwnika i wprowadzić piłkę do właściwej bramki. Małe gry były ostatecznym podsumowaniem przedpołudniowych zajęć.

Czytaj więcej...

Dużo pracy włożyli w trzeci dzień obozu zarówno chłopcy, jak i trenerzy. Poranne zajęcia zdominowane były przez nauczanie gimnastyki na materacach oraz gry i zabawy z piłkami, celujące głównie w szybkość oraz czas reakcji. Dzieci miały sporo zabawy, bowiem proponowane gry były zajmujące ich uwagę i ciekawe. Na koniec salę podzieliliśmy kotarą na dwie części i graliśmy mini mecze. Obiad był super, zupa jarzynowa oraz klopsy w sosie pieczeniowym. Na deser obfitych rozmiarów faworki, których starczyło aż na dokładki do...kolacji. Na kolację z kolei mieliśmy spaghetti oraz tradycyjne dodatki jak np. miód, czy powidła w truskawek. O jedzeniu słów jeszcze kilka, bowiem po południu po krótkim spacerze odwiedziliśmy miejscowe delikatesy i zaopatrzyliśmy się w zapas słodyczy.

Czytaj więcej...

Kończy się drugi dzień obozu a humory dopisują, Tylko się cieszyć. Aura coraz bardziej zimowa, masa śniegu i mróz. My jednak mamy komfortowe warunki więc nie mamy na co narzekać. Aktualnie chłopcy są po kąpieli, grają w tenisa oraz gry stolikowe, korzystając z jedynego podczas całego dnia czasu wolnego. Po pysznej kolacji (naleśniki ze śmietaną oraz domowymi powidłami z truskawek) mali piłkarze robili porządki w pokojach. Oceny są wysokie, więc nauka sprzątania nie idzie w las.

Czytaj więcej...

Podkategorie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Liczba odwiedzin: 1056201
Sportowe szkolenie dzieci i mlodziezy w SI Arka, wspolfinansowane jest przez gmine Gdynia.
© SI ARKA GDYNIA 2012